niedziela, 2 sierpnia 2026

W centrum wszechświata...

Witaj sierpniu drogi!
Kolażykiem z motywem Ducha Wielkiego otwieram ten mój ulubiony miesiąc.
Materiałem wciąż są stare kalendarze ze wschodami słońca.
Tutaj dodałam też fragment monotypii, którą kiedyś przez chwilę uprawiałam.
Z glinką samoutwardzalną i z pestkami daktyli.
Format A4, ze złotą ramką.

Zdjęcia wymieniłam, bo jakieś kiepskie były i zrobiłam jeszcze raz.














W centrum wszechświata mieszka Wielki Duch.
A to centrum jest naprawdę wszędzie.
Jest w każdym z nas.

Czarny Łoś


Mam jeszcze trzy gotowe kolażyki i to jeszcze nie koniec. 
Ale na razie muszę trochę przerwy zrobić od kolażowania i dla odmiany coś innego porobić.

Buziaki:**


środa, 29 lipca 2026

Jestem mądrością niepewności...

Oto kolejny naszyjnik z papieru.
Z dodatkiem sznurka oczywiście.
Jakoś tak ten papier został ze mną na dłużej chyba.
Bo zrobiłam jeszcze jeden naszyjnik oprócz dzisiejszego, który również za jakiś czas pokarzę.
Nieskończone są możliwości papieru.
Życia by zabrakło na wszystkie warianty...
Ale na ile będę mogła, na tyle sobie poszaleję ;)
Dziś papier z turkusem i odrobiną złota.



























(...) Jestem mądrością niepewności. Inaczej mówiąc, moja moc leży w uznaniu faktu, że bezpieczeństwo nie istnieje, że nie ma niczego, na czym można polegać. Wszystko jest przemijające, nawet to, co wydaje się najbardziej solidne, podlega nieustającej zmianie. Sądzimy, że można się zdać na coś na zewnątrz nas albo wewnątrz nas, ale poprzez głębokie urzeczywistnienie odkrywamy zasadniczy brak bezpieczeństwa i pewności.

Dennis Genpo Merzel
Big Mind



I na dzisiaj to tyle, Kochani.
Niechaj moc będzie z Nami :**

poniedziałek, 27 lipca 2026

Patrz tylko...

Drugi kolażyk z serii słonecznych wschodów prezentuję.
Ze starych kalendarzy.
W formacie A4 są te kolażyki.
Z ramką i passe partout.
Abstrakcyjnie, rzecz jasna.















Patrz tylko -
a pewnego dnia zobaczysz.

A. de Mello




Kolażyków słonecznych będzie ciąg dalszy. Ale z przerwą na coś innego jeszcze.

Pozdrowienia słoneczne!:**

piątek, 24 lipca 2026

Czego pragnie twoje serce...

Dostałam dwa piękne stare kalendarze.
Ze wschodami słońca.
Dziękuję <3
A jest to idealny materiał na kolaże.
Z przesłaniem.
No i się pobawiłam.
Na początek zrobiłam dwa.
Dziś pokazuję pierwszy.
















Niech da ci wszystko, czego pragnie twoje serce,
i każdy twój zamysł niech wypełni.

Psamów 20:4



Drugi za niedługo.

Uściskuję:**

niedziela, 19 lipca 2026

By zdobyć szczęście...

Uszanowanko Drodzy ;)
Jakimś sposobem przedziwnym udało mi się przeobrazić dwie pary okularków.
Użyłam papieru ze starego podręcznika do języka francuskiego oraz drucika i sprężynki ze starego kalendarza.
Plus parę maźnięć złotą farbą.
Aaa, i jeszcze fragment formy od jajek.
Nooo.
Takie tam okularsy szalonej twórczyni.








































Mistrz zauważył: "szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki".

"Co mam zrobić, by zdobyć szczęście?"

"Przestań je ścigać"

"Czyż więc niczego nie mogę zrobić?"

"Możesz spróbować cicho usiąść - jeśli się na to zdobędziesz!"


A. de Mello
Minuta nonsensu




Coś tam ostatnio dłubię sobie twórczo. Raczej drobiazgi.
Będę po kolei wrzucać w okolicach następnego weekendu. 

Buziole słoneczne ślę:**


piątek, 17 lipca 2026

W wewnętrznym Bezruchu...

Mandala miedziana.
Z bielą.
40cm x40cm

W realu biel jest bielsza.


















Ktoś, kto nie dotknął wewnętrznego Bezruchu,
zagubi się w Ruchu.

Sadhguru


Uściski cieplutkie ślę:**

niedziela, 12 lipca 2026

Gdzie ścierają się granice...

Do lasu!
Do lasu mnie zawołało!
Pochodzić sobie szczęśliwie pośród drzew majestatycznych...
A i po łące pobiegać w podskokach jak dziecko...
Poczuć choć namiastkę wolności od wszelkich systemów matrixa...
W bezludnych miejscach...
Nikogo nie spotykać, tylko wiatr poczuć we włosach...
Pogapić się w chmury i biedronki na kłosach...
Mam takie zapotrzebowanie dość regularnie. O.



































































Na polach, gdzie się ścierają granice
Nieba i ziemi, i gdzie perspektywy
Nieodgadnione kryją tajemnice -
Jestem szczęśliwy.

Kazimierz Wierzyński 
(fragm.)


Ja też :)))

Cudowności życzę:**